Historia Semana Santa w Maladze

Początki Wielkiego Tygodnia w Maladze przypadają na wjazd do Malagii Królów Katolickich (Reyes Católicos) i objęcie biskupstwa przez Pedro de Toledo.  To właśnie 500 lat temu rozpoczęto wielką wielkanocną tradycję, która przetrwała w Maladze do dzisiaj. 

Po podboju Malagii przez Królów Katolickich w dniu 19 sierpnia 1487 roku rozpoczął się dla miasta nowy etap. W lutym 1488 zostało stworzone biskupstwo miasta. Pierwszym biskupem Malagii został Pedro de Toledo, kapelan królowej Izabeli. To on wysłał odpowiednie dokumenty do głównego meczetu w Maladze i dokonał chrystianizacji tego miejsca. Dziś jest to Kościół Santa Maria-Tabernakulum, budowany od 1488 roku.

Od roku 1487 Malaga przeszła wielką przebudowę i zmianę urbanistyczną. Wszystko po to, by przekształcić miasto w chrześcijańskie. Rozpoczęto budowę 4 parafii, które miały znaleźć się w centrum miasta. Powstały kościoły Santa María, Kościół Santiago, Santos Mártires, San Ciriaco, Santa Paula i San Juan, w dzielnicach, gdzie przeważali muzułmanie. Oczywiście wraz z powstawaniem świątyni chrześcijańskich, zadbano także o chrystianizację mieszkańców Malagii.

Do miasta pierwsi przybyli Franciszkanie, którzy założyli pierwszy klasztor – San Luis Real. Stał się on ulubionym klasztorem dla bractw (cofradías). Bractwa, które zostały założone w klasztorze franciszkańskim to Vera+Cruz, Ánimas y Ciegos, Pura y Limpia Concepción, Jesús el Rico, Jesús el Pobre, Jesús de la Humildad y Paciencia, Oración en el Huerto i Esclavitud de Nuestra Señora. Wraz z franciszkanami w mieście pojawili się także inni duchowni. Założono tutaj w dzisiejszej dzielnicy Trinidad kolejny klasztor. Następnie do Malagii przybyli Dominikanie i założyli tutaj swój konwent Santo Domingo de Guzmán. Na wzgórzu Gibralfaro osiedlili się Mercedarios. Nie pozostali tam jednak długo, ze wględu na kradzieże korsarzy. Poprosili oni biskupa, by przeniósł ich na inne tereny miasta, najlepiej daleko od morza. Jak zapewne się domyślacie, oddano im tereny dzisiejszej Plaza de la Merced. Na tych terenach powstały następujące bractwa: Viñeros, Llagas y Columna, Gitanos, Humildad, la Cena, Descendimiento y Piedad. Kolejny ważny klasztor został założony w okolicy dzisiejszego Perchel Sur. Tutaj osiedlili się Karmelici.

Co to wszystko ma wspólnego z Semana Santa w Maladze? To właśnie dzięki tym organizacjom religijnym i duchownym stworzono tradycję Semana Santa. Chciano stworzyć praktyczny i społeczny wymiar religii. Chciano przybliżyć nowych chrześcijanów do wizerunków Jezusa i Matki Boskiej. Na terenach Malagii fenomen Semana Santa był nowy, nie mniej jednak istniał on już od dawien dawna w bractwach. To właśnie pasja i oddanie bractw stworzyły tradycję wielkanocną na terenach południowej Hiszpanii.

Rozprzestrzenianie nowych fundamentów religijnych zostało oddane w ręce bractw. To oni stworzyli pierwsze ołtarze. Bardzo ważny jest jednak wpływ i zainteresowanie ludu, który fundował i aktywnie uczestniczył w tworzeniu Semana Santa. Bez mecenasów sztuki, którzy wielbili społeczny wymiar świąt, tradycja nie mogłaby przetrwać do dzisiaj.

Obchody Wielkiego Tygodnia odbywają się na pamiątkę męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Wszystkie procesje kierowały się do wielkiej Katedry lub do 4 pierwszych parafii, znajdujących się niedaleko Plaza de Constitución. Poprzez obrazy Chrystusa i Matki Boskiej chciano katechyzować lud i wzbudzać emocje wśród wiernych.  W XVIII i XIX wieku bractwa zaczęły zajmować nowe miejsca. Osiedlali się w małych kapliczkach i na nieznanych dotąd ulicach, takich jak na przykład calle Agua.  W tym okresie ma miejsce zmiana w funkcjonowaniu bractw i samego kościoła. Majątek kościoła znacznie zmalał, dochody spadły, wiele bractw przestało istnieć. Jednak w drugiej połowie XX wieku bractwa zaczęły powstawać na nowo.

O Wielkim Tygodniu w znaczeniu współczesnym zaczynamy mówić właśnie w latach 20. XX wieku. W roku 1921 powstał nawet Związek Bractw. W roku 1923 stworzono  pierwszą wielką kampanię reklamową w celu promocji Semana Santa. Zlecono zrobienie wielkiego bilboardu, który zapraszał do świętowania na ulicach miasta. Plakat stworzyli studenci wydziału Sztuk Pięknych San Telmo.

Ważny okres dla rozwoju tradycji Semana Santa to także wojna domowa. Jak wiemy każda wojna sieje zniszczenia, strach i wydawać by się mogło, że  w tym okresie nie było procesji i obchodów. Nic bardziej mylnego! Było wręcz przeciwnie. Wierzący chrześcijanie chcieli bronić tradycji i walczyć o obrazy jako o skarb i dziecitwo narodowe. W wielu prowincjach podczas wojny domowej obchodzono hucznie Semana Santa. Kwiaty, złote statuły, piękne szaty, świece…W prowincjach, gdzie Franco przegrywał i przewagę podczas wojny mieli republikanie obchody były jeszcze bardziej uroczyste. Estetyka ma tutaj wiele wspólnego z regligijnością i można rzec, że jest to typowy andaluzyjski charakter. Barok tworzy swoje sympoble popierane także w renesansie. Obrazy i owe symbole przetrwały do czasów współczesnych. Wszystkie style zdają się być ponadczasowe i znajdują swe odzwierciedlenie w społeczeństwie.

W 1965 roku Wielkanoc została uznana za święto zainteresowania turystycznego. Wiele lat później, w dniu 16 lutego 1980 roku, Wielkanoc w Maladze była już turystyczną atrakcjłą i łączyła z jednej strony religiję, kulturę i z drugiej obyczajowość. Od lat 70. podkreśla się jednak, że procesje wielkanocne w Maladze nie powinny być jedynie oglądane, ale głęboko przeżywane.

Zdaniem wielu turysta może uczestniczyć w obchodach, ale nie jest ich w stanie zrozumieć i przeżyć duchowo, pokochać. My się z tym stwierdzeniem zgadzamy. Semana Santa w Hiszpanii jest oczywiście czymś niespotykanym i wyjątkowym, ale też trochę dziwnym. Jedni mówią o obchodach jako o swoistym przedstawieniu,  dla innych jest to nawet coś przerysowanego. Trzeba przyznać, że ludzie podchodzą do samych obrazów Jezusa i Matki Boskiej dość emocjonalnie. Wszyscy chcą dotchnąć ołtarza, ludzie wykrzykują imiona boskie, płaczą, biją się nawet o najlepsze miejsca podczas przejścia tronu.

Miasto jest całkowicie zdezorganizowane i oddane Semana Santa. W tym okresie najlepiej nie pracować i pozostawić wszelkie obowiązki na boku. W centrum miasta nie znajdziesz spokoju, nie będziesz mógł spokojnie spacerować wąskimi uliczkami, bowiem już w południe wychodzą pierwsze procesje. Jeśli chcesz uczestniczyć zobaczyć Semana Santa, będziesz zachwycony. Jeśli nie interesują Ciebie takie atrakcje, nie wybieraj południa Hiszpanii w okresie wielkanocnym.

Pragniemy już teraz życzyć wszystkim Wesołych Swiąt i Smacznego Jajka!